Jeszcze ostatni akord i... naprawdę koniec
- Materia Prima
- 28 lut
- 1 minut(y) czytania

To był moment, w którym wiele rzeczy wybrzmiało po raz pierwszy - i kilka po raz ostatni.
Spotkaliśmy się wokół „Pomoru. Pustek w domu moim”, by wspólnie domknąć projekt i podzielić się jego efektami.
Wieczór otworzyło wykonanie Trenu I („Wszytki płacze, wszytki łzy Heraklitowe…”) w interpretacji artystów pracujących nad projektem.
Następnie wybrzmiało w całości słuchowisko „Pomór. Pustki w domu moim”, a po nim odbyło się otwarcie poprojektowej wystawy fotografii Mieszka Haładyna.
A potem był tort. Ogromny, bo zamknięcie projektu zbiegło się z wyjątkową okazją - świętowaliśmy 8. urodziny Grupy Materia Prima.
Dziękujemy za obecność, rozmowy, uważność i ogrom ciepłych słów.
Niech kolejne lata przyniosą równie intensywne i odważne realizacje - i niech będą co najmniej tak ciekawe, jak minione osiem.
Przedsięwzięcie "Pomór. Pustki w domu moim - laboratorium cyfrowego Renesansu" realizowane jest przy wsparciu Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO dla Kultury). Sfinansowano ze środków Unii Europejskiej – NextGenerationEU oraz ze środków Miasta Słupska. Naszym mecenasem jest również Scania Polska S. A.





Komentarze